Po powrocie Torunia do Macierzy w 1920 roku patriotyzm wyrażał się także w działalności produkcyjnej, handlowej, usługowej - POLSKIEJ. Nawet produkcja
piwa mogła być uznana za… czyn patriotyczny, jak w przypadku Józefa
Chronowskiego, który ze Stanów Zjednoczonych przyjechał do Polski, aby
polonizować miejscowy przemysł. Wykupił niemiecki browar w Podgórzu, nazwał go Browar
Pomorski. Specjalnością były marki: Śmietanka Pomorska, Karamel
Pomorski, Koźlak.
O podgórskim browarze tak pisano w Księdze pamiątkowej
Dziesięciolecia Pomorza (Toruń 1930):
W
1922 r. nabył p. Chronowski Browar Pomorski od właściciela p. E. Thomsa,
natychmiast biorąc się energicznie do pracy nad ulepszeniami, zastosowując
wszelkie możliwe nowe urządzenia. Prawie w każdym roku od czasu objęcia browaru
buduje p. Chronowski, starając się zawsze o powiększenie i sprawne
funkcjonowanie swego przedsiębiorstwa, mając zaś kilkunastoletnie doświadczenie
w tej gałęzi przemysłu, cennemi swemi uwagami i radami wprowadza w zachwyt
swoich pracowników.

To chyba najbardziej znany widok gmachu Browaru Pomorskiego (na wprost), z okresu 20-lecia międzywojennego.
I ten trochę mniej znany, z wyeksponowanym pomnikiem niemieckiego wojaka (o którym szerzej w kolejnym poście). Na pocztówce nadruk z nazwą ulicy - wówczas Marktstrasse (Rynkowa).

Znane ujęcie z szerokim widokiem obecnej ulicy Poznańskiej...

...i mniej znane - czy to rozbudowa podgórskiego browaru?
Szczegóły stroju uwiecznionych tu podgórzan sugerują, że to zapewne lata 10. XX w. (?).

Komin browaru stanowił nieodłączny element panoramy Podgórza...

...widoczny i rozpoznawalny z daleka.

Szefostwo we wnętrzu nowoczesnej hali produkcyjnej.

Firmowy samochód z reklamą Śmietanki Pomorskiej na burcie.
Podczas poszukiwań różnych w internecie udało się znaleźć i takie podgórskie pamiątki związane z Browarem Pomorskim, tzw. porcelanki, tj. ceramiczne korki-zamknięcia piwnych butelek.

A jeszcze ciekawsze jest zdjęcie firmowego otwieracza butelek kapslowanych.

Jedna ze znanych reklam sławnej Śmietanki Pomorskiej...
...i firmowe druki Browaru Chronowskiego.

W styczniu 1945 roku, wskutek wybuchu pociągu z amunicją (z niewyjaśnionych do tej pory przyczyn), ta część dawnej pierzei rynkowej Podgórza zmieniła się nie do poznania. Zniszczony został gmach Browaru Pomorskiego i pobliskie domy, ucierpiał nawet budynek klasztorny. Zginęli ludzie.
W miejscu największego w Podgórzu przedsiębiorstwa, znanego nie tylko na Pomorzu, w latach 50. XX w. pobudowano Dzielnicowy Dom Kultury (obecnie Dom Muz), utworzono skwer.
Oto fragment skweru, nazywanego też parkiem, w latach 60. XX w. Z typowym dla okresu PRL-u betonowym kwietnikiem, w którym więcej betonu niż zieleni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz