Szukaj na tym blogu

środa, 12 lutego 2014

LEKTURA OBOWIĄZKOWA!

Polecamy rewelacyjny zespół zdjęć odkrytych podczas remontu podgórskiego domu przy ul. Parkowej!
Powinien go obejrzeć OBOWIĄZKOWO każdy podgórzanin i torunianin! (także tutaj).
 
                       Może rozpoznacie Państwo którąś z osób?
                                 Jeśli tak, prosimy o kontakt.

wtorek, 4 lutego 2014

CZAS NA SZKOŁY, cz.1




Sporo zebranych fotografii dotyczy szkół Podgórza, jednak bardziej uczniów i nauczycieli niż instytucji jako takich. To w większości zdjęcia pamiątkowe klas, grup koleżeńskich, są też świadectwa i tarcze. Jeszcze więcej zdjęć dotyczy życia parafialnego, ale o tym później.

Gwoli przypomnienia krótkie, niezbędne historyczne kalendarium. Takie sięgające dość mocno wstecz, bo różne warunki różnych czasów (polityka, germanizacja, powrót do polskości) wpływały na kształt szkolnictwa na terenach polskich, także w Toruniu i Podgórzu.

1887 – z programów szkolnych usunięta została nauka języka polskiego (na terenie całej prowincji). Język polski mógł być legalnie stosowany tylko przy nauce religii, dopuszczalne było korzystanie z polskojęzycznych katechizmów.

1896-1897 – w Podgórzu wzniesiono nowy budynek dla szkoły ewangelickiej, nieopodal nowego kościoła ewangelickiego. Nowy, dwuklasowy gmach szkoły przylegał do zakrystii, miał garderobę, pokój nauczycielski i korytarz prowadzący do świątyni.
Szkoła ewangelicka funkcjonowała tu już wcześniej, w starszym budynku. Do czasu wzniesienia kościoła to w gmachu szkoły oraz w pastorówce odbywały się ewangelickie uroczystości i nabożeństwa.

od 1901 roku – w szkołach powszechnych nakazana nauka religii po niemiecku. (W tymże 1901 roku miał miejsce strajk dzieci we Wrześni.)

od 1904 roku – zaostrzenie kursu germanizacyjnego. Restrykcyjne dla Polaków ustawy: budowlana o osadnictwie (1904 r.) – w myśl której bez zgody władz niemieckich nie wolno było wznosić stałych budynków; kagańcowa (1908 r.) – m.in. zakaz używania na spotkaniach języka polskiego w miejscowościach, w których mieszkało mniej niż 60% Polaków; wywłaszczeniowa (1908 r.) – o przymusowym wykupie ziemi od Polaków (nie zastosowana na skutek międzynarodowych protestów).

 Ks. Józef Domachowski w otoczeniu młodzieży szkolnej (próba teatralna?), zapewne z Katolickiego  Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Żeńskiej, okres 20-lecia międzywojennego.

W czasach Polski Odrodzonej (1920) w Podgórzu działały:
  • 7-klasowa szkoła publiczna w przejętym gmachu dawnej szkoły ewangelickiej 


Zdjęcie klasy VII na pożegnanie szkoły, 1924 r.
i podgórskie świadectwa szkolne z lat 1927-1929.





  • Gimnazjum św. Józefa oo. redemptorystów, z internatem (Juwenat), tj. średnia szkoła dla chłopców, którzy mają chęć poświęcić się w przyszłości pracy misyjnej w zakonie oo. redemptorystów
  • szkoła dokształcająca zawodowa (Fortbildungsschule) – czynna jeszcze przed 1920 rokiem (do 1937), zob. tutaj
  • ochronka dla dzieci (tj. przedszkole) ss. serafitek (połowa lat 20.)


Po przyłączeniu Podgórza do Torunia (1938) czynne były:

  • 7-klasowa publiczna szkoła powszechna nr 1, męska, ul. Pułaskiego 33 (później ul. Poznańska 127). Jako już toruńska otrzymała nr 15. W ostatnim przed wojną roku szkolnym 1938/1939 uczęszczało do szkoły 579 uczniów, których nauczało 11 nauczycieli. Kierownikiem był Leon Kamiński.

  • 7-klasowa publiczna szkoła powszechna nr 2, żeńska. Zajmowała 2 budynki: barak w głębi dziedzińca męskiej szkoły nr 1 przy ul. Pułaskiego 33 oraz dom przy ul. Dąbrowskiego 3 (obecnie Wyrzyska). Po przyłączeniu Podgórza do Torunia szkoła otrzymała nr 16. W roku szkolnym 1938/1939 uczęszczały tu 534 uczennice. Szkołą kierował Jan Wiśniewski.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

JESZCZE O JURKU



Jeszcze o Jurku. Wciąż przesyłacie Państwo nowe materiały. Dziękujemy! Te o Jurku są na tyle ciekawe, że odłożyliśmy na chwilę wątek dotyczący szkół podgórskich.
Poprzednio były zdjęcia rodziny zamieszkałej przy ul. Parkowej – ze ślubu rodziców Jurka i jego chrztu. Dziś dokumenty związane z tą rodziną, z ciekawymi informacjami m.in. na temat nazw podgórskich ulic. Dokumenty i pamiątki z okresu okupacji są rzadkie, więc tym bardziej cenne.



Dokument związany z chrztem małego Jurka, z 1944 roku, 
w rubryce dotyczącej adresu ma zapis: Grünstrasse. 
Z planu miasta z okresu okupacji wynika, że tę nazwę nosiła dzisiejsza ul. Strzałowa; ul. Parkowa wówczas nazywała się Südring.
 




Podobna historia dotyczy ul. Napoleona, czyli dzisiejszej ul. Idzikowskiego. 
Ausweis ma wyraźny zapis: Napoleonst[rasse].
Na wspomnianym planie miasta ulica ta nazywa się Preussenstrasse. 
Ciekawe, co skłoniło Niemców do wybrania Małego Cesarza na patrona? Nie należał on przecież do grona ulubionych niemieckich bohaterów, jak Wilhelmowie, krzyżaccy mistrzowie itd. 



 
Kolejny dokument, już powojenny, dotyczący szczepienia małego Jurka, został wydrukowany na starym druku niemieckim. 

 Dyrekcja Okręgowa Kolei Państwowych w Gdańsku przyjmuje Obywatela do służby kolejowej...
W tym dokumencie z 1946 roku zwraca uwagę słowo służba...